poniedziałek, 14 maja 2018

Kaborno o świcie - mglisty wschód słońca :)



Ostatnio miałem okazję wziąć udział w weekendowym plenerze fotograficznym. Była to dla mnie bardzo dobra mobilizacja, aby w końcu wstać na wschód słońca. Z natury jestem śpiochem i dlatego łatwiej jest mi fotografować zachody słońca. Tym razem była motywacja grupy, aby wstać i wspólnie udać się na zdjęcia o świcie. 

Powiem szczerze, że nie żałowałem. To był wschód słońca o jakim marzyłem. Była piękna mgła, rosa i prawie bezchmurne niebo gwarantujące niezapomniane widoki. Byłem już na miejscu ok 4:00 rano i obrazy jakie malowała natura były niesamowite. 

Jestem ciekawy jak Wam się spodobają moje zdjęcia?? :)


Tradycyjnie podaję parametry piewszego zdjęcia:

ISO: 100
Korekta ekspozycji -1 EV
f/18









5 komentarzy:

  1. Zdjęcia świetliste i radosne. A to Kaborno, to to nieopodal Olsztyna? W wolnej chwili zapraszam też do mnie,u mnie też trochę o przyrodzie:). Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to to :) Zaraz za Klewkami :) Dziękuję za komentarz i zachęcam do obserwowania bloga :) Pozdrawiam, Łukasz

      Usuń
  2. Będę obserwować z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia są super. Ja,też jestem śpiochem,ale ostatnio coś mi się przestawiło ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że też mi się przestawi :) :) Pozdrawiam, Łukasz

      Usuń