wtorek, 17 września 2019

Wschód słońca nad jeziorem Pluszne - Zielonowo koło Olsztynka



Korzystając z tego, że słońce coraz później wstaje, a co za tym idzie fotograf również, wybrałem się ze znajomym na wschód słońca do miejscowości Zielonowo (koło Olsztyna), nad jezioro Pluszne.

Tym razem nie było magicznych mgiełek o wschodzie słońca, przez co byłem trochę zawiedziony. Jednak dobrze, że na niebie było kilka chmurek przez co nie wydawało się one płaskie na zdjęciach.

W ruch poszła również zapomniana w ostatnim czasie szklana kula.

Na kolejny wschód słońca wybieram się teraz w niedzielę i liczę na mgły :)




środa, 4 września 2019

Wschód słońca nad jeziorem Wulpińskim


Udało mi się w końcu zmobilizować i wstać przed świtem, aby zdążyć na wschód słońca. Było to pod koniec sierpnia, więc słońce wstawało jakoś po 5 rano więc wystarczyło wstać o 4:00 :))
Jak wstawałem to miałem tylko nadzieję, że zarwana noc nie pójdzie na marne. I nie myliłem się. Natura dała piękny pokaz i podziękowała mi za wstanie o świcie.

Zobaczcie jak pięknie było :)









wtorek, 13 sierpnia 2019

Kolejny piękny zachód słońca nad jeziorem Wulpińskim w Dorotowie


Okazuje się, że jezioro Wulpińskie od strony Dorotowa przyciąga magiczne zachody słońca. Drugi raz wybrałem się w to miejsce i nie drugi raz natura mnie zachwycała.

Na molo było sporo ludzi. Trochę mi to przeszkadzało, ponieważ chciałem robić zdjęcia z wykorzystaniem długich czasów naświetlania, aby uzyskać efekt ładnie rozmytej wody (zdjęcia poniżej). Na molo jest tak, że jeśli ktoś po nim chodzi, to cała konstrukcja dosyć mocno się buja. Musiałem wielokrotnie powtarzać kadry, wstrzelić się w miarę stabilne molo :)

Efekty okazały się bardzo miłe dla oka :)

 
 


wtorek, 23 lipca 2019

Płonące niebo na warmii - Ruś koło Olsztyna



Ostatnio zmieniłem body aparatu. Długo zastanawiałem się nad przejściem na pełną klatkę. Analizowałem aparaty i obiektywy do nich. Zastanawiałem się również, czy przy fotografii jaką uprawiam (głównie fotografia krajobrazowa) będę w stanie wykorzystać potencjał pełnej klatki. Po przeanalizowaniu tych aspektów oraz kosztów nowych obiektywów przeznaczonych do systemu FX postanowiłem, że zostanę przy niepełnej klatce i kupie nowszy model mojego dotychczasowego aparatu. W związku z tym zamieniłem Nikona D7100 na Nikona D7500. 

Zdjęcia w tym poście to pierwsze kadry krajobrazowe wykonane nowym obiektywem. Co jest zauważalne to na pewno inna matryca. Widoczne jest mniejsze zasięg wyciągania cieni i gaszenia świateł podczas postprodukcji zdjęcia w programie Lightroom. Są za to zauważalne większe możliwości korygowania światła na zdjęciu poprzez korektę jasności EV. 

O podobnym sposobie pracy nad zdjęciem (czyli najpierw korekta EV i dopiero później dopracowywanie ustawień świateł i cieni)  słyszałem od jednego z fotografów pracujących na pełnoklatkowym Nikonie D750.

Wcześniej wykonałem kilka kadrów portretowych moim nowym nikonem i jestem zadowolony z pracy AF. Zdjęcia wydają się być bardzo ostre i jakby matryca miała też większe możliwości w zakresie głębi ostrości.  Ale same możliwości AF będę testował przy kolejnych wyprawach z aparatem :)


Zapraszam do komentowania zdjęć :)






środa, 26 czerwca 2019

Dorotowo - piękny zachód słońca.


Ostatnio miałem okazję zobaczyć i sfotografować niesamowity zachód słońca. Miejsce, które wybrałem zobaczyłem jakiś czas temu podczas przejażdżki rowerowej - miejscowość Dorotowo.

Chociaż samo molo nad jeziorem Wulpińskim nie było w idealnym położeniu... po lewej stronie mola były trzciny, a sam zachód słońca był po lewej stronie od niego. Ale trochę gimnastyki i myślę, że udało mi się uchwycić kilka fajnych kadrów.

Jak Wam się podobają zdjęcia? :)







wtorek, 18 czerwca 2019

"Rozlewisko" w Bartągu


      Po ostatniej bardzo obfitej, nocnej burzy nad Olsztynem i okolicami, wiele dróg i pól zostało zalanych i podtopionych. Dwa dni po tych opadach udało mi się jeszcze sfotografować jedno z zalanych pół w miejscowości Bartąg koło Olsztyna.  

Pole to namierzyłem podczas przejażdżki rowerowej po okolicy. Następnego dnia, po przybyciu w to miejsce zdziwiłem się, jak szybko natura zaaklimatyzowała się w nowych warunkach. Na tych rozlewiskach pojawiły się dziesiątki małych ptaków. Zauważyłem również kormorany i kilka bocianów. 

Dla fotografa takie widoki są piękne, ale pewnie dla właściciela pola taki widok nie jest miły dla oka. Na szczęście dla niego, każdego dnia poziom wody znacząco opada. 

Poniżej kilka kadrów z zalanych pól Bartąga :)









poniedziałek, 27 maja 2019

Magiczny zachód słońca nad jeziorem Ukiel w Olszynie


Ostatnio miałem okazję być świadkiem rzadkiego widoku mgły podczas zachodu słońca. Cały dzień był burzowy, a deszcz lał niemiłosiernie. Zaryzykowałem, aby pojechać na zachód słońca licząc na ciekawe zjawiska na niebie. Dosłownie kilkanaście minut przed zachodem słońca przestało padać i niebo trochę zaczęło się przejaśniać. Powietrze było bardzo wilgotne i było dosyć ciepło. Mógłbym powiedzieć nawet, że było parno. Ku mojemu zaskoczeniu nad jeziorem bardzo szybko zaczęła tworzyć się mgła, która po 30 minutach była tak gęsta, że z brzegu nie było już widać jeziora.
Na szczęście udało mi się załapać kilka kadrów z tego wyjątkowego zachodu słońca.

I tutaj pora na mój ulubiony cytat: "pamiętaj, że ponad chmurami zawsze jest słońce" :)









czwartek, 16 maja 2019

Tylko jedno zdjęcie - Zalbki koło Olsztyna


Tym razem przedstawiam tylko jedno zdjęcie z wyjazdu w poszukiwaniu zachodu słońca. Niestety miejsce jakie wybrałem nie pozwoliło mi sfotografować ciekawego zachodu. Jednak na miejscu rzeka Wadą była bardzo spokojna i utworzyła naturalne lustro, tworząc piękne odbicie.

czwartek, 18 kwietnia 2019

Jezioro Łomy - Okolice Jonokowa k. Olsztyna - Kolorowa Warmia

Tym razem prezentuję Wam zdjęcia zrobione nad Jeziorem Łomy, miejscowość Łomy -  okolice Jonkowa koło Olsztyna. 

Wybrałem się w te strony na ślepo, nie znając wcześniej terenu. Byłem tam ok. 2 godziny przed zachodem słońca, aby na spokojnie wybrać miejsce i kadry do fotografowania.  Natura mnie nie zawiodła a na niebie były piękne obrazy.

Pogoda jest coraz fajniejsza i mam zamiar częściej wybierać się na zdjęcia :) W czasie majówki chcę też ze dwa razy pojechać na wschód słońca i mam nadzieję zobaczyć poranne mgiełki. Oby pogoda mnie nie zawiodła :)

Pozdrawiam,
Łukasz





czwartek, 4 kwietnia 2019

Rzeka Marózka - nieudany wschód słońca


Pierwszy raz w tym roku zmotywowałem się do wstania o 3:30 w nocy i pojechania na wschód słońca. Liczyłem na ciekawe mgiełki, przez które przebijałoby się wschodzące słońce. Jednak jak tylko spojrzałem na termometr i zobaczyłem, że tak wcześnie jest 7 stopni ciepła to wiedziałem, że z mgieł nici. Za ciepło było. Jednak nie poddałem się i pomyślałem, że skoro już wstałem to pojadę na ten wschód słońca. 
Wybrałem się w malownicze miejsce nad rzeką Marózką. Mgieł nie było, ale udało mi się ustrzelić kilka ciekawych kadrów :)

Oczywiście byłem rozczarowany brakiem mgieł, ale może następnym razem bardziej mi się poszczęści :)

Zachęcam do komentowania zdjęć!

Pozdrawiam,
Łukasz